czwartek, 12 kwietnia 2012

po rocznej pauzie mruczę sobie swobodnie ,,
,, oooo ,,,, znowu się zacięłam ,,,, yyyy ,,

,, utknęłam pomiędzy 'P' a 'L'  ,,,, mały wstyd merda ogonem i czeka na znaki ,,

- to tylko pauza ---- szepczę  
nic nie rozumie
- aport --!-- krzyczę  
ciągle stoi  
- aport  !!-!! wrzeszczę
położył się i zasnął 

obok stoi świadoma przyjemność pisania ,,,, z futuryzmem krótkich form ,,,, i poezją fantastyki ,,,,  z everyman’em przy boku ,,,, i zwyczajnymi przyjemnościami ,,,, z wizualnymi bezwstydami szczegółu ,,,, w pozornym abstrakcie językowym ,,,, z literowaniem luk codzienności ,,,, i tanimi podnietami w różnych sosach ,,,, dobre rzeczy zostawiam sobie na deser a bajki, opowiem tylko IGIEŁCE UROCZEK )))) 

 starczy na dziś 

Brak komentarzy: