sobota, 22 stycznia 2011

----------------------------------------------------------------------------------------------------------kicający dróżnik


skromne przygotowania do wielkiej fety urodzin zielonego groszka, zaczęły się już kilka miesięcy temu ,,,, dwie, niebieskie ważki okazały się niezawodnymi strażnikami, dobrego zdrowia w kranie brzucha,,,, a w realu, naczelnym okazał się królik w paski, który ma bijące miarowo serce )*( codziennie przyglądam się  mu z ukrycia,,,, ten osobnik zawiaduje całym sztabem małych spraw, a każda z nich ma swoje priorytety czasu ,,,, to kicający dróżnik dobrych chwil ----)*(  

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Jaki fajny królik.
Ostatnio zwróciłam energię i uwagę w stronę zwierzat, rysuje je i maluję. Sa niesamowite. Totalnie uosobiają ludzi. Jest też ze mną Wombat z Sydney, szaro-bury. Jest bardzo ważny, pilnuje mnie. Zrobię mu zdjęcie i Ci wyśle.
Mocno Was ściskam z Berlina,
Pola.

...) afazja (... pisze...

wysil koniecznie )*( całuje naj )*(