niedziela, 28 listopada 2010

podchody do centrum siebie



w tej krainie budowanie oznacza tylko chęć konstruowania wolnej, wielopiętrowej konstrukcji myśli i skojarzeń,,,,co jest zakazane w poprawce do konstytucji nr. 14 ;;;; ustrój a'fazji jest  zwyczajną total'liryką psychy z jej dyktatorem i ze zniewolonym umysłem ziomka w jednej osobie,,,,koło się zamyka na języku,,,,

o dziwo, pod płytą chodnikową realu jest wygodnie  i bezpiecznie,,,,tutaj nie-możność i nie-sprawność   zmienia się w atut możliwy  - bo wyobrażeniowy ,,,, to skromna wiedza dla wtajemniczonych wywrotowców,,,,

na własną odpowiedzialność buduję wielopoziomowy labirynt z fantami na zachętę i z przeszkodami dla przyjemności )**(





http://www.3dluvr.com/marcosss/morearni/
---- autorzy bryły 3d labiryntu - Daniel Martinez Lara  i Kike Oliva ---- 



poniedziałek, 22 listopada 2010

,,,, )&( ,,,,














   nie widziałam, że słyszałam ---- tak pomiędzy uchem a czystą przyjemnością mam na skórze BlakRoc ---- rafineria wrażeń na szczycie 

 

http://www.blakroc.com/

---- dla przykładu ----

Ain't Nothing Like You (Hoochie Coo) Ft. Mos Def and Jim Jones  - 3'30


BLAKROC webisode 5: feat. Nicole Wray and Jim Jones, 5'33


 na koncie YouTube - soulgolem - cała płyta ---- polecam ----)*( 

---- tłumaczenie języka a'fazjnego na jezyk real'u (w tym układzie język polski)  

nie widziałam, że słyszałam - nie widziałam, jak wchodzisz , np. do pokoju 


 

piątek, 12 listopada 2010

samotmość pod płytą chodnikową czyli poudarowa fobia społeczna

to był szary i mokry spacer w realu ---- nic specjalnego - zwykła dawka zdrowia ,,,, już na finiszu, dostrzegłam swoje odbicie w witrynie bieliźniarskiej ---- tak między stanikiem a pończochą znajdowała się moja twarz  z różowymi stoperami w uszach ,,,, próbowałam zamknąć usto ze zdziwienia i wreszcie  "wyciągnąć te cholerne stopery" - udało  się - w jednym momencie chaos hałasu zmiótł mnie pod płytę chodnikową,,,,
przesiedziałam tam kilka dni w odrętwieniu,,,, mój strach posiada gigantycznie czujne oko i tylko dzięki zmianie organizacji ruchu zdecydowałam się na wyjście na ulicę ---- 
miałam kilka centymetrów wzrostu, kiedy stanęłam na powrót przed witryną ,,,, trzy manekiny zamieniły się  majtkami i ciągle ufnie patrzą w przestrzeń ,,,, szok chaosu się zmniejszył,,,,
powoli się odwróciłam by zobaczyć rój ludzki z perspektywy 54 cm ,,,,  wieczorem miałam już 165 cm zwykłej samotności,,,,
w nocy wydawało mi się, że ktoś do mnie mówi długim i rozbudowanym  tekstem,,,, a najciekawsze było to, że odpowiadałam śmiejąc się za głośno,,,, wokół nie było nikogo tylko dojmująca pustka bez horyzontu )*(  to fatamorgana chaosu )*(
,,dlatego wróciłam pod chodnik i zasnęłam ze różowymi stoperami w uszach,,


       








 
  
przepisy i fanty z/do afazji 
  • 3 x foto - Katowice  (jedna z poprzedniego posta łącząca wątki )
  •  )*( dla dużej przyjemności )*(  - Little Francisco Greaves - Moving Grooving.wmv

środa, 10 listopada 2010

 













różowe okulary stały się zwodniczym zbytkiem awangardy )*( afazjanin w realu ma dziś różowe stopery w uszach