sobota, 17 lipca 2010

kraj się kurczy



zorientowałam się dziś rano ----  perspektywa ulic,
rytmy budynków są inne, krótsze, w oglądzie nieforemne,,,, jakby zmienił się czas, wypowiadanych myśli,,,,

Definicja Czasu A'Fazyjnego - 
czas jest odwrotnie proporcjonalny do przestrzeni - obojętność masy czasu i przestrzeni jest nierówna wobec siebie i warunków psychofizycznych a'fazjanina ;  

zakręty afazji są ciągle alogiczne, jak wyjątki każdej reguły,,,, strome i wąskie,,,,

czwartek, 15 lipca 2010

NETNOWELA - test na rozumienie języka a'fazyjnego - 5f

    DYKTATOR A'FAZJI UZNAJE, TEST NA ROZUMIENIE JĘZYKA A'FAZYJNEGO ZA NIEBYŁY 

    ZASADY
    • test jest skierowany do wszystkich - nie zależnie od wieku,języka, płci, majątku lub stanu zdrowia....
    • opracowany jest przez korespondenta afazji i skonsultowany przez niezależnego obserwatora z realu - Noel Rotkiw
    • test polega na przetłumaczeniu z języka a'fazkiego na język realny wolnej myśli, wczesnej nie konsultowanej u spodu post'u. Czas pisania tekstu przez korespondenta afazji to 4'02 = czas trwania utworu muzycznego, przy którym będzie test.  
    • Lali Puna Faking the Books - video made from VHS sign language instructional )*( 
    • rozwiązywanie testu z podaniem "nik'a", należy wysłać na adres - ajzafa@gmail.com do  01. 08. 2010 do 23.00
    • cztery najlepsze interpretacje będą wyłonione na podstawie konsultacji z korespondentem afazji i dwoma niezależnymi obserwatorami - Noel Rotkiw Stokol 
    • najlepsze interpretacje, będą opublikowane na www.afazja.blogspot.com - 08.08.2010 o 24.00 razem z tekstem korespondenta afazji.       
    TEKST

    wczroaj jechała woda.... jak dobdze,,,,pozniej myslalam o młodtch obirat w fazji,,,, wiele ich nie mam,,,, tlatego jestem samotna,,,, wiesz, o tym, ze nie nie many okesu, choc chorenie uciązyme dla wszystkoch,,,, kwastaia nieznioscia bilognie i psychtki = chce sie zaminic na ciałpo - najliepiej z mlodym mezczyzną. jesli sie uda - prsze aby nto moje na ciało w zasaraw do lobady ciał.

    poniedziałek, 12 lipca 2010

    były to dni,
    kiedy poczułem,
    czym jest cierpienie,
    czym jest wstyd,
    czym jest utrata nadziei.

    cytat P. ABELARD - przeczytane w "TRUDNO BYĆ BOGIEM" A. i B. STRUGACCY

      sobota, 10 lipca 2010

      czuły total'liryzm



      nieoczywiste instytucje publiczne mają to do siebie, że istnieją nie tylko w afazji .... ale tylko tu, pozornie sprawują władzę absolutną  ,,,, nie trzeba nam sądów, wiezień, obozów i archipelag'u GUŁAG'u - bo Ministerstwo wielkiego neurologa jest najważniejsze i największe - to total'liryzm na niby ,,,, 

      była noc, kiedy tam przyjechałam niebieską wołgą .... moje szczęście poległo na tym, że konsultacje są krugło sutki ....  w ministerstwie był remont - czarna folia zasłaniała żywe mury; dźwięk młótu pneumatycznego na zmianę z wiertarką ,,,, a pracownicy? są przeskalowywani i sklonowani, w białych uniformach i wszyscy mają na imię Anatol....

      okazało się, że ministerstwo wielkiego neurologa łączy się z ministerstwem psychiatrii - łącznikiem ,,,, jak w prl'u - partia z kinem - para idealna )*(

      kolejne ministerstwa są bardzo, bardzo przyjemne - to ministerstwo logopedii i rehabilitacji ---- dlaczego ???? najprostsza i najszybsza odpowiedź - lubię to....)*( a i im więcej ćwiczę tym lepiej mówię,,,,

      )*( najważniejszy mięsień to mój mózg )*(

      ostatnia pozycja na liście (a może pierwsza???) to najbardziej nie oczywiste ministerstwo ze wszystkich - bliskie ministerstwo - bez niego było  by najsomabarzej trudniej ,,,, choć bliskość w tym przypadku nie oznacza budynku tylko ludzi )*(


      Przypisy i fanty do/w afazji: 
      • РОДИНА - 2'27

          niedziela, 4 lipca 2010

          JAN BRZĘKOWSKI i KOBIETY MOICH SNÓW

          znany jest ciężar, barwa słowa
          a jednak jest inaczej
          po grzywach zbóż
          po ziemi siwej i spragnionej 
          kroczyły głucho jak ciężarne klacze
          kołysząc biodrami z wiatrem gór
          kobiety moich snów
          niebo miedziany pożar krzyczał - krzyczał coraz szerzej
          a w dole słonce słońsze - jak krew słone
          w usta wchodziło drżący ptak.
          znad drzewa
          horyzont południe mierzy na niebieskiej tarczy
          zwisał nad zatoką mleczna pierś.
          czerwone morze przebiła mewa
          gdy
          słonce ścinając głowy
          głowę kobiecą w widnokrąg wpuściło
          odcięta jak pniak.

          piątek, 2 lipca 2010

          adresad - psor Ryszard Wozniak; nadawca - korespondent z afazji;

          )))))))*((((((((

          łatwiej mi pisać z punktami )))
           
          • zdecydowanie ze mną lepiej,,,, ale nie aż tak ,abym mogła pojechać do Włoch na plener  - nie mogę lecieć samolotami a długa podróż autem również nie jest wskazana ,,,
          • moja depresja się rozwija -  dwa wybuchy mózgu obowiązują psyche ,,,,  *(  
          • bo czuje bardziej niż kiedykolwiek ,,,, tylko narzędzia nie chcą posłuchać co mam do powiedzenia,,,,, np. prosta rzecz - spust migawki w aparacie fotograficznym  ---- nie czuje prawej ręki, palców ,,,, choć to nie jest clou ,,,, 
          • bo "obraz jest myślą" )*

          całuje najsombarzej

          ps. dzięki wielkie, że piszesz do mnie,,,, to naprawdę ważne,,,, )*(

           

          Przypisy i fany do/z afazji

          Ryszard Woźniak -  obraz jest  myślą - http://www.ryszardwozniak.pl/