środa, 29 grudnia 2010

moja rzeczywistość ma tylko albo aż ,,,,30 cm,,,,



dziwne ---- patrzę w przestrzeń, ale ciągle nie widzę horyzontu ---- to naprawdę dziwne ,,,,

przecież na potrzeby chwili, wyobrażam sobie różne linie podziału ---- kuliste, trójkątne, wielozadaniowe ,,,, tylko, że nic z tego nie wynika ,,,, okazuje się bowiem, że zwykła linia horyzontu ciągle ukrywa się za rogiem ,,)*(,, jak by tego było mało, niezmienny jest  brak marzeń sennych ---- to ustawia mnie pozycji pod-biernej ))**((

na afazyj-ny rozum wynika z tego, że moja matrioszka mózgu ma cały czas problem z koordynacją pamięci ruchu, obrazu, emocji,,,,



a jeszcze wczoraj rano wydawało mi się, że przejście na drugą stronę muru  jest dobre, sprawiedliwe i co ważniejsze - bezbolesne ,,,, to była kolejna fatamorgana ---- tym razem realu  ,,,, 

dzisiaj pytam nieśmiało ---- jakiej rzeczywistości potrzebuje by zobaczyć więcej ??-??  ,,,,


przypisy i fanty  z/do a'fazji                                        

  - 3 x foto wokół Michorzewa

  - matrioszka mózgu - przyjemniejsze ujecie problemów związanych z chrobrą mózgu

   - Gil Scott-Heron - 'I'm New Here' (official video)


   - Gil Scott-Heron - 'Where Did The Night Go'   

     

piątek, 24 grudnia 2010

sobota, 18 grudnia 2010

Traktrat o sztuce pamięci.


OPUSCULUM DE ARTE MAMORATIVA JANA SZKLARKA 
Bernardyński traktat mnemotechniczny z 1504 roku

(...) zagadnie piąte o korzyściach z mycia nóg. (...) wyłożę tylko korzyść, gdyż rozjaśnia i wzmacnia pamięć, wypędza złe humory i pobudza je do uśpienia, również rozjaśnia nerw wzrokowy i w ten sposób wyostrza wzrok. 

Sposób przygotowania wody:
W świeżej wodzie z rzeki, w której należy gotować te zioła :  melisę, liście wawrzynu, ziele kopru włoskiego, rumianek, 
obmywać nogi należy rano i nastąpi rozgrzanie, co jest korzystną we właściwym czasie. Inne użycie, jeśli nie mamy ziół, a tylko rumianek, należy wziąć to zioło i uczynić, jak powyżej. 

Czas :
myć należy dwa lub trzy razy w tygodniu z rana, na głodny żołądek, a jeśli będzie później, to dwie lub trzy godziny po posiłku , itp. (...) 



                                                                                                            
Traktrat o sztuce pamięci - tłumaczenie i komentarz.
str. 201

Rafał Wójcik 
Opusculum de arte memorativa Jana Szklarka
Bernardyński traktat mnemotechniczny z 1504 roku
                                                                                                                                                                    
Uniwersytet im Adama Mickiewicza w Poznaniu
Prace Biblioteki Uniwersyteckiej
nr 28
                                                                                    
poznań 2006
                                               

wtorek, 14 grudnia 2010

drobne hieroglify na dobry czas


  •  )*( + )*( = ))**(( ----- jeden uśmiech + drugi uśmiech = duży podwójny uśmiech czyli ciepły prezent na zimę 
  • długo zapomniana przyjemność Blues Delty min. Skip James ; Fred McDowel ; Sam Lightnin' Hopkins ; David "Honeyboy" Edwards ; SON HOUSE - Grinnin' In Your Face , 2'08 ,,,,


niedziela, 12 grudnia 2010

znaki w labiryncie czyli rejestracja szczegółów nieistotnych



to była pewna godzina niewiadomego dnia,,,, kiedy pojawiły się znaki przystankowe na każdym zakręcie mojego labiryntu ----  bardzo przypominały  współczesny układ hieroglifów, który mógłby spokojnie zamienić się w formę poezji wizualnej ---- to bardzo prawdopodobny ruch wyobraźni ---- 

ale na tym etapie  obserwuje tylko kolory tabliczek  --&-- pojawiają się symultanicznie wobec myśli i zakrętów  labiryntu ,,,, np. zachwyt pytań -  hałasy wykrzykników -  pauzy twierdzeń ---- 

tak oto w jednej minucie, mój labirynt stał się wielokanałowym miastem,,,,

w centralnej nawie dostrzegałam niewielki postument oraz drzwi do mikroskopijnej windy,,,, na postumencie znajdowała się żółta poduszka z wyhaftowanym hieroglifem  --)*(--  i tłumaczenie - "nadzieja miedzy nogami"

- oooo - haftowany emotikon - pomyślałam,,,,

okazało się, że w mikroskopijnej miękkiej windzie, jeżdżą pozdrowienia z uczuciami dla najsombarzej bliskich i barzej bliskich )*( + )*( = ))**((  - ciepły prezent na zimę,,,,

piątek, 3 grudnia 2010

Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych

 
 


---- życzę wam i sobie mądrej akceptacji świata ----

na dobry początek ---- uśmiech ---- on zawsze bezwzględnie pomaga ---- wszystkim )*(



środa, 1 grudnia 2010

co jest za linią podziału ????


 przecież to oczywiste ---- kolejne podziały

---- "Wierzę w wolność, ale nie nie nazywam się Beethoven" Anka Ptaszkowska ----  szeroka przyjemność lektury ----    

niedziela, 28 listopada 2010

podchody do centrum siebie



w tej krainie budowanie oznacza tylko chęć konstruowania wolnej, wielopiętrowej konstrukcji myśli i skojarzeń,,,,co jest zakazane w poprawce do konstytucji nr. 14 ;;;; ustrój a'fazji jest  zwyczajną total'liryką psychy z jej dyktatorem i ze zniewolonym umysłem ziomka w jednej osobie,,,,koło się zamyka na języku,,,,

o dziwo, pod płytą chodnikową realu jest wygodnie  i bezpiecznie,,,,tutaj nie-możność i nie-sprawność   zmienia się w atut możliwy  - bo wyobrażeniowy ,,,, to skromna wiedza dla wtajemniczonych wywrotowców,,,,

na własną odpowiedzialność buduję wielopoziomowy labirynt z fantami na zachętę i z przeszkodami dla przyjemności )**(





http://www.3dluvr.com/marcosss/morearni/
---- autorzy bryły 3d labiryntu - Daniel Martinez Lara  i Kike Oliva ---- 



poniedziałek, 22 listopada 2010

,,,, )&( ,,,,














   nie widziałam, że słyszałam ---- tak pomiędzy uchem a czystą przyjemnością mam na skórze BlakRoc ---- rafineria wrażeń na szczycie 

 

http://www.blakroc.com/

---- dla przykładu ----

Ain't Nothing Like You (Hoochie Coo) Ft. Mos Def and Jim Jones  - 3'30


BLAKROC webisode 5: feat. Nicole Wray and Jim Jones, 5'33


 na koncie YouTube - soulgolem - cała płyta ---- polecam ----)*( 

---- tłumaczenie języka a'fazjnego na jezyk real'u (w tym układzie język polski)  

nie widziałam, że słyszałam - nie widziałam, jak wchodzisz , np. do pokoju 


 

piątek, 12 listopada 2010

samotmość pod płytą chodnikową czyli poudarowa fobia społeczna

to był szary i mokry spacer w realu ---- nic specjalnego - zwykła dawka zdrowia ,,,, już na finiszu, dostrzegłam swoje odbicie w witrynie bieliźniarskiej ---- tak między stanikiem a pończochą znajdowała się moja twarz  z różowymi stoperami w uszach ,,,, próbowałam zamknąć usto ze zdziwienia i wreszcie  "wyciągnąć te cholerne stopery" - udało  się - w jednym momencie chaos hałasu zmiótł mnie pod płytę chodnikową,,,,
przesiedziałam tam kilka dni w odrętwieniu,,,, mój strach posiada gigantycznie czujne oko i tylko dzięki zmianie organizacji ruchu zdecydowałam się na wyjście na ulicę ---- 
miałam kilka centymetrów wzrostu, kiedy stanęłam na powrót przed witryną ,,,, trzy manekiny zamieniły się  majtkami i ciągle ufnie patrzą w przestrzeń ,,,, szok chaosu się zmniejszył,,,,
powoli się odwróciłam by zobaczyć rój ludzki z perspektywy 54 cm ,,,,  wieczorem miałam już 165 cm zwykłej samotności,,,,
w nocy wydawało mi się, że ktoś do mnie mówi długim i rozbudowanym  tekstem,,,, a najciekawsze było to, że odpowiadałam śmiejąc się za głośno,,,, wokół nie było nikogo tylko dojmująca pustka bez horyzontu )*(  to fatamorgana chaosu )*(
,,dlatego wróciłam pod chodnik i zasnęłam ze różowymi stoperami w uszach,,


       








 
  
przepisy i fanty z/do afazji 
  • 3 x foto - Katowice  (jedna z poprzedniego posta łącząca wątki )
  •  )*( dla dużej przyjemności )*(  - Little Francisco Greaves - Moving Grooving.wmv

środa, 10 listopada 2010

 













różowe okulary stały się zwodniczym zbytkiem awangardy )*( afazjanin w realu ma dziś różowe stopery w uszach

wtorek, 26 października 2010

PEIPER - TWIERDZENIE

miasta które aniela zmieści w swej pończosze
kwiaty które trują się koronką gorsetu
wróżbiarze zakopani w chleb, = oczy w portfelu,
ceratowe serca i, gdy płoną, swąd
kobiety które przynoszą nam codzień listonosze
gardła, kopalnie sławy niektórych poetów,
książki które nie chcą mieć czytelników wielu
są, są.

wtorek, 19 października 2010

BYĆ JAK SĘDZIA GŁÓWNY





Przypisy i fanty z/do afazji 
  • szablon x 3 ----- ostatni taki przed wielką niemocą
  •  BYĆ JAK SĘDZIA GŁÓWNY  performansy z lat 2001-2009 Galeria Awangarda, BWA Wrocław, ul. Wita Stworza 32      http://www.bwa.wroc.pl/index.php?l=pl&id=453&b=1&w=1




piątek, 8 października 2010

entowie a'fazji




z kilku powodów rzadko oglądam rzeczywistość w lustrze,,,, raz - to obraz nudy - dwa to zła konstrukcja postaci głównego bohatera – trzy to dialogi bez puenty,,,, może dlatego nie skupiłam się na szczegółach przedstawionego świata,,,, do wczoraj,,,, 

przez zupełny przypadek poznałam w lustrze enta, który szukał prawdy w nosie---- dodajmy w lewej dziurce ,,,,
przyglądaliśmy się długo naszym wargom, zębom,,,, ale istotne były uszy ---- a właściwe małżowiny  ----- okazuje się bowiem, że w komunikacji z entem ważny jest dźwięk świstu - skala, natężenie, miko decybele - w obu przypadkach był taki sam czyli idealnie z perspektywy dialogu ----

świst dialogu jest lekki, jak powiew oddechu na karku w całkowitej ciszy,,,, to przyjemne,,,,

entowie a’fazji, mają w zwyczaju mówić bardzo długo i bardzo wolno,,,, rozkładają akcenty w dużych odległościach, tylko w jednym celu ---- clou idei ma być przestrzenne i wieloznaczne choć nie zawsze logiczne i zrozumiałe dla innych,,,, ale w tym zawiera się sedno micro rozmów z drzewcem a’fazj,,,,

dziś zapytał mnie o rzadki uśmiech,,,, nadal nic nie od powiedziałam,,,,

poniedziałek, 4 października 2010

pamietam zapach ulicy stolicy realu



czy istnieje ikona stolicy realu ????

- pierwszy rzut sztucznego oka mówi - TAK  istnieje,,,,

- drugi rzut pyta - co to jest stolica ??

nie zależnie od obwodu, w którym akurat rezydujemy,,,, mieszkańcy a'fazji często są bezpaństwowcami z anarchią pod paznokciem ,,,, to wynik naszych długich negocjacji o życie ze śmiercią i tym samym nie dopasowanie się do reguł Realu,,,, bierze się to z kilku prostych przyczyn - nie umiejętności planowania i wielości niemożności naraz ---- przy tym pisanie lub mówienie jest jak katar sienny )**( bo są takie działy obwodów, które odpowiadają za logiczne myślenie, za wyobraźnie przestrzenną - ale również za niepamięć ---- nie pamiętamy, że nie pamiętamy ---- 

dlatego do pewnego momentu wydawało mi się, że stolica realu jest nierealna. Jeśli nawet istnieje, jest wybudowana gdzieś na suchych polach i bez polotu,,,, tym czasem jest bardzo realna choć jej ikona zmienia się w zależności od upodobań przyjezdnych – ostatnio był to nadmuchany krzyż ----

żyłam w realu i umarłam w realu,,,, amen ,,,,po roku wróciłam w podwójnym bycie ---- jako korespondent afazji w realu i jako człowiek z nadzieją w brzuchu,,,,


      przypisy i fanty z/do a'fazji

      jedyne zdjęcie - sufitu - metra w Kijowie, stacja dworzec główny kolejowy,,,, Na Ukrainie, jest zakaz fotografowania takich obiektów jak metro ---- nie wiem czy to zakaz odgórny  czy  widzimisię strażniki,,,,     

      3 x foto - płyty na polu, Michorzewo

      Nina Simone - Sinnerman full lenght 10'21


            środa, 29 września 2010

            ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,domiar smutku pod paznokciami,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

            domiar - podatku uznaniowy wprowadzony po 1945 przez władze PRL'u; naliczany w przypadku "złej polityki" firmy a praktyce narzędzie do niszczenia tzw: "prywatnej inicjatywy" foto - Marszałkowska między nr. 43 / nr. 45, Wawa    

            piątek, 17 września 2010

            korespondent afazji w stolicy realu

              
            od dzisiaj zmienia się mój status w przestrzeni geograficznej i zawodowej ---- będę korespondentem afazji w stolicy realu ---- gdzie kultura wydmuszki jest dominująca a symbolem nadmuchiwany krzyż 


            przypisy i fanty do/w a'fazji
               foto - szegół budynku na Marszałkowskiej Wawa
                foto - park rozrywki Koktobel Krym
                (ukr. Коктебель, ros. Коктебель, krymskotat. Köktöbel) 
                Dj Krush feat. Eri Ohno - Mind Games


            czwartek, 16 września 2010



            przez całe lata upiększamy miłość, by na końcu dnia dowiedzieć się, że SKÓRA MIŁOŚCI JEST CIENKA I ODWODNIONA,,,, a może by tak, przestać liftingować uczucia i  
            SREBRNYM MŁOTKIEM ZBIĆ WSZYSTKIE LUSTRA ???? 


            piątek, 10 września 2010

            sulchan saba orbeliani

















            bajka o człowieku, który nie mógł zmieścić się w piekle
             


            pewien człowiek dopuszczał się wszelkiego zła, a przy tym był wielce pobożny. jak tylko przestawał zło czynić, zaczynał modlić się i płakać. 


            przyszedł anioł i powiedział mu:

            - z powodu złych uczynków pan nie dał ci raju, ale ponieważ modlisz się tak gorliwie, da ci, z wyjątkiem raju, wszystko, o co poprosisz.

            człowiek ten tak mu odpowiedział:
            - jeśli raj będzie mi dany, a każdą inną prośbę spełnicie, niech Pan uczyni mnie tak wielkim, aby oprócz mnie, nikt już nie mógł zmieścić się w piekle!

            bóg nie mógł tego uczynić, dał przeto temu człowiekowi raj.






            wtorek, 24 sierpnia 2010

            mój ostatni rok był biegunowo magiczny

















            przez dwa miesiące negocjowałam życie ze śmiercią ---- okazało się, że obraz śmierci jest tak zwyczajny, jak my sami,,,, może dlatego nic nie pamiętam,,,,

            jeszcze w budynku  ministerstwa  wielkiego neurologa zrozumiałam, że jestem na wygnaniu / przymusowej emigracji,,,,  dokładnie w tamtym czasie,  znajdowałam się w mentalnej szarej strefie   - "bez paszportu, bez bagażu ,,,, dwie godziny zabrało mi wypowiedzenie daty urodzin ,,,, ale udało się - za jeden uśmiech )**(

            pierwszy rzut sztucznego oka na życie w afazji, jest tak sam jak w realu ---- tyle, że wymiar jest inny ---- czas jest odwrotnie proporcjonalny do przestrzeni - obojętność masy czasu i przestrzeni jest nierówna wobec siebie i warunków psychofizycznych a'fazjanina,,,,

            "było źle i niewygodnie", uwierała mnie rzeczywistość.... w moim nowym kraju ---- teraz zakaz - jest głównym narzędziem przymusu i nagrody ---- bo Nie piszę, Nie czytam, Nie mówie ---- mam dwie nogi i cztery ręce ---- do czego służą ????

            szybko potrzebowałam sztucznej radości, by żyć ---- "to będzie moje trzecie życie"- powiedziałam to na migi do ministra psychiatrii ,,,, pastylki dały perspektywę ,,,, wyobraźnia jest na miejscu - 
            - "można zaczynać program już ,,,, " tik tak tik tak ,,,,
            - jak to się robi w pustce ???? - zapytałam siebie
            - można pisać puste reporterze z pustki - odpowiedziałam sobie ,,,, 

            i tak stałam się korespondentem z a'fazji - to moja pierwsza radość - nie bać się ,,,, nie bać się ,,,, nie bać się pisać  ,,,,
            dobrze, że wczoraj robiłam sztukę, dziś mniej się boję  ---- Sędzia Główny jest podwójny ---- magia jest wielobiegunowa ---- a sztuka dla sztuki się skończyła ,,,,